Dopiero gdy Angeline odsunęła jego rękę lekko niczym powiew wiatru i ugryzła go w wargę, zdał sobie sprawę, że na żal jest już za późno.
Jego hipnotyzujące, sokole oczy rozszerzyły się gwałtownie. Czy Angeline właśnie... wymusiła na nim pocałunek?
Najbardziej przerażające było to, że ewidentnie miał siłę, by się jej oprzeć, a mimo to dobrowolnie zdecydował się zatonąć w jej czułości.
Ich usta i zę






