Angeline rzuciła mu wściekłe spojrzenie, po czym brutalnie zaciągnęła Marilyn pod ścianę, na której wisiało kilka plansz z regulaminem szpitala.
— Potrafisz czytać? — skarciła ją surowo Angeline.
Marilyn drżała na całym ciele pod wpływem dominującej aury tej kobiety i wyksztusiła: — Trochę.
— Punkt piąty regulaminu szpitala. Przeczytaj go.
Marilyn zaczęła się jąkać: — Podczas... Podczas pobytu pac






