Te słowa sprawiły, że Mary zatrzymała się i zaśmiała. „Tak, tak. Ta moja słaba pamięć! Zapomniałam, że młoda para nocowała razem. Musieli być zbyt zmęczeni, skoro tak długo nie schodzą”.
„Dlatego właśnie dajmy im spokój” – odparła Rose, puszczając rękę Mary.
Mimo to Mary westchnęła z żalem. „Wczoraj była pani taka radosna na myśl o wspólnym śniadaniu z młodym panem i panną Reed, a tu...”
„To żaden






