Kiedy Toby zauważył błysk w oczach milczącej Soni, lekko ugryzł ją w ucho. „Wygląda na to, że w końcu zrozumiałaś, kochanie”.
Zrzędliwie odwróciła głowę. „I co z tego? Nawet jeśli Babcia i reszta nie mają nic przeciwko temu, żebyśmy robili... *to* tutaj, ja się na to za nic nie zgodzę”.
„A to dlaczego?” Spojrzał na nią, marszcząc brwi.
Zacisnęła mocno usta, zanim odpowiedziała: „To nie jest mój te






