W porządku. To nie tak, że nie mógł walczyć o to, czego pragnął, skoro nie otrzymał swojej nagrody.
Zawsze mógł wymyślić sposób, by dopiąć swego, gdy zapadnie noc.
W oczach Toby'ego błysnęła determinacja, gdy podjął tę decyzję. Usiadł na tapicerowanym stołku, czekając, aż kobieta wyjdzie z przymierzalni.
Minęło kilka minut, zanim drzwi otworzyły się z kliknięciem od wewnątrz.
Wyszła Sonia, ubr






