— Mmm... — Choć Charlotte niemal płakała, nie miała innego wyjścia, jak tylko mu ulec.
Nie była zbyt doświadczona w tych sprawach, mimo że była matką. W końcu brakowało jej praktyki. Właściwie w przypadku Zachary'ego było podobnie. Jedyną różnicą było to, że mężczyźni mają do takich rzeczy wrodzony talent.
Następnego ranka Charlotte spała do dziesiątej. Kiedy otworzyła zaspane oczy, zdała sobie sp






