Dzięki pomocy Gordona Lupine i Morgan poczuły się pewniej.
Dotyczyło to zwłaszcza Lupine, gdyż wiedziała, że Danrique musiał przysłać Gordona, by im pomógł. Choć bywał cięty w słowach, zawsze potajemnie chronił Charlotte.
Godzinne wyprzedzenie wystarczyło, by zgromadzić ogromny tłum dziennikarzy z renomowanych mediów w H City.
Co zaskakujące, wszyscy wydawali się przygotowani. Nawet ci, którzy zaz






