— Oczywiście. — Lupine skinęła głową. — Zdam raport, gdy będą wyniki.
— Mhm. Jest późno. Powinnaś iść spać — przypomniała jej Charlotte.
— A pani? — zapytała z troską Lupine. — Jest prawie druga nad ranem. Nie kładzie się pani? Jutro rano musi pani wcześnie być w firmie.
— Przeczytam tylko jeszcze kilka dokumentów...
Zdanie Charlotte zostało przerwane, gdy jej telefon zaczął wibrować. Zerknęła na






