Kael
„Wypalisz dziurę w podłodze, jeśli nie przestaniesz się tak miotać”.
Głos Elie dobiegł zza moich pleców, cichy, ale z tą specyficzną nutą, której używała, gdy chciała brzmieć spokojnie, a wcale taka nie była.
Zatrzymałem się w pół kroku, zerkając na słabe ślady przypalenizny, które zaczęły czernić stare kamienne płytki pod moimi butami. Aethel miotał się we mnie, gorąco pełzało mi pod skórą,






