Elie
Powietrze się zmieniło.
Nawet ściany to czuły. Każdy korytarz tętnił czymś napiętym i niespokojnym, jakby sama Akademia wstrzymała oddech.
Valerius mówił, że to tylko napięcie przed burzą, ale wszyscy wiedzieliśmy lepiej. Sanguinarii od tygodni nie wykonali żadnego ruchu. Taka cisza nigdy nie oznaczała pokoju — oznaczała planowanie.
Z okna widziałam Zharę i Caeluma na polu treningowym, dwie s






