*Elie*
Otaczało mnie ciepło.
To była pierwsza rzecz, którą zarejestrowałam – ciężki, kojący żar, który sprawiał, że zapadałam się głębiej w miękki materac. Moje ciało było obolałe – nie w bolesny sposób, lecz z tym głębokim zmęczeniem, które zalegało między moimi nogami, przypominając o tym, co wydarzyło się poprzedniej nocy.
Przypominając o nim.
Kael.
Mrugnęłam, a moje oczy przyzwyczajały się do






