Victoria
Wyciągając ręcznik z bieliźniarki, prawie jęczę, kiedy zauważam, że Sebastian idzie za mną korytarzem. Szybko zamykając drzwi, pędzę w stronę schodów, próbując mu uciec. Prysznic wzywa moje imię. Właśnie kiedy pokonuję kilka stopni, słyszę płacz chłopców. Zerkam przez ramię; Sebastian zatrzymuje się w pół kroku. Zamyka usta w wąską kreskę, posyłając mi spojrzenie, które mówi, że nasza mał






