"Cóż, wydaje się, że jesteś teraz w lepszym humorze" – chichocze.
"Byłam, dopóki nie przestałeś" – warczę, owijając ramiona wokół jego szyi.
"Myślałem, że chciałaś mi uciec?" – śmieje się.
Wciąż mnie to irytuje, ale w większości zostało zapomniane. "Wydałeś mi rozkaz" – mówię mu, nadal lekko zirytowana.
"Nie chcę ci rozkazywać, Vicky. Ale musisz zwolnić, nie chcę być twoim Alfą. Chcę być twoim prz






