Odwróciła twarz, unikając jego wzroku. Ujął jej policzki w dłonie i zwrócił jej twarz ku sobie.
– Przepraszam za wszystko, co ci zrobiłem, Hermosa. Za każdy raz, gdy cię skrzywdziłem. Za każde oskarżenie. Masz rację, jestem potworem, ale ten potwór jest w tobie beznadziejnie zakochany, skarbie. Tak bardzo, że nie potrafi kontrolować emocji przy tobie. To żałosne – tłumaczył, ścierając jej łzy.
– C






