Po godzinach czekania w końcu się obudził. Lekarz pozwolił im do niego wejść.
Saskia, Alistair i cała reszta weszli do środka. Elise szła za nimi. Jej serce biło szaleńczo.
Leżał z plecami opartymi o poduszkę. Pielęgniarka sprawdzała parametry życiowe, a on wpatrywał się w sufit.
– Bracie. – Jego wzrok przeniósł się na Saskię, która stała przy drzwiach. Podbiegła do niego i rzuciła mu się na szyję






