VAE
W sali panował lekki zgiełk.
Każdy chciał uścisnąć nam dłoń, złożyć gratulacje. To, że nie było tłumu, o jakim marzyłam, nie oznaczało wcale, że sala świeciła pustkami. Vivia miała wielu znajomych do zaproszenia. Twierdziła, że potrzebuje świadków ślubu swojej córki, tak jak ona sama była świadkiem na ich weselach.
Do tego Seraphine i Rhiannon również zaprosiły kilku znajomych. Obecna była tak






