Punkt widzenia osoby trzeciej
Declan stoi na balkonie, wpatrując się w piękne, czyste nocne niebo, podczas gdy ciepły, łagodny powiew muska jego skórę.
Jego wzrok przemyka po niezliczonych gwiazdach, które widać tak wyraźnie, odkąd znajduje się tak daleko od jakiegokolwiek dużego miasta. Noc jest tak ciemna, a jednocześnie wcale taka nie jest, rozświetlona przez piękny półksiężyc i gwiazdy rozciąg






