Perspektywa trzecioosobowa
„Hej skarbie, przyniosłem te dokumenty do naszego pokoju, żeby je skończyć, ale są trzy strony, które musisz podpisać. Możesz tu przyjść i je podpisać, żebym mógł je odłożyć i mieć to z głowy?”.
„Jasne kochanie, zaraz będę” – odpowiedział Ryker przez więź, a Kieran uśmiechnął się, rozglądając po pokoju.
Delikatny zapach wanilii wypełnia powietrze, gdy palą się świece zap






