Perspektywa trzeciej osoby
Zarek właśnie otwierał drzwi do swojej sypialni, by zejść do kuchni na śniadanie, gdy usłyszał krzyk swojego syna. Serce mu zamarło; szybko wyszedł na korytarz, tylko po to, by zobaczyć Griffina chwytającego Dariusa w talii, zarzucającego go sobie na ramię i okręcającego się w kółko.
To sprawiło jedynie, że Darius zaczął piszczeć, zaciskając mocno oczy.
— Do diabła, Grif






