Rozdział 120: Legolasie, to ty?
Perspektywa trzecioosobowa
Ramiona Griffina oplotły talię Dariusa, przyciągając go bliżej.
— Mówiłem ci, kochanie, że nic mi nie będzie! Musisz iść spędzić czas z ojcem, tylko we dwoje. Ja pójdę zwiedzić to miejsce i zobaczę, w jakie tarapaty mogę się wpakować! — powiedział Griffin, posyłając Dariusowi uśmiech.
Darius zaśmiał się, po czym złączył ich usta. Dłoń Grif






