POV Trzecioosobowe
„Hej, Panie Kałuża!”
Elias usłyszał znajomy głos i szybko odwrócił się, by spojrzeć na osobę, która właśnie sobie z niego zażartowała.
Otworzył usta i gwałtownie wciągnął powietrze, patrząc tej osobie w oczy.
„Ty! Mój Boże, czy ty właśnie wyśmiałeś mój sposób chodzenia? Jestem wielki jak cholera! Rusz tyłek tutaj, jestem dumny, że w końcu odważyłeś się być tak wyszczekany jak ja






