Perspektywa trzeciej osoby
Shiloh krzyknął, robiąc unik w lewo i ledwo wymykając się dłoni, która po niego sięgała. Przyspieszył, ale niestety jego niezdarność dała o sobie znać – potknął się o własne nogi i runął do przodu.
Krzyknął ponownie, próbując się odturlać, ale powietrze szybko uciekło z jego płuc, gdy Seth na nim wylądował. Zanim Shiloh się zorientował, na ziemi utworzył się stosik chich






