Perspektywa Emery’ego
Z niepokojem spojrzałem w lustro; loki wciąż nie wyglądały tak, jak powinny, więc wycisnąłem na dłoń jeszcze trochę kosmetyku, który dała mi Bella.
Powąchałem go i uśmiech rozjaśnił moją twarz, ale powstrzymałem się, gdy poczułem, że język wysuwa mi się z ust.
Ostatnim razem, gdy pomyślałem, że to coś ładnie pachnie, uznałem, że dobrym pomysłem będzie tego spróbować.
Skoro ta






