Perspektywa trzeciej osoby
Ryker trzymał Kierana mocno za rękę, prowadząc Brocka do jego nowego pokoju. Puścił dłoń Kierana, by otworzyć drzwi, a Kieran odwrócił się do Brocka.
— Wybaczam ci... Rozumiem, dlaczego zrobiłeś to, co zrobiłeś, i przykro mi, że musiałeś przez coś takiego przejść... Wrócę wieczorem, żeby zabrać cię do gabinetu mojego ojca. Będziemy musieli zadzwonić do twojego ojca, wi






