POV Trzeciej Osoby
Zarek przechyla głowę, idąc korytarzem i obserwując, jak Griffin porusza rytmicznie głową i dłońmi, jakby grał na niewidzialnej perkusji.
Zarek kręci głową, myśląc, że jego zięć wygląda niedorzecznie, tańcząc tak, jakby gdzieś grała muzyka.
— Griffin!...
Brak odpowiedzi. Griffin tańczy dalej, uderzając w niewidzialne bębny, idąc korytarzem.
— Griffin!... — Ponownie brak reakcji.






