Everly wyjrzała przez rozległe, wykuszowe okno w swoim apartamencie, obserwując tętniące życiem miasto w dole. Panorama Manhattanu, niegdyś źródło bliskości i energii, teraz wydawała się odległa i przytłaczająca.
Miasto, które niegdyś uosabiało jej osiągnięcia, teraz wydawało się obce i pełne przeszkód. Wszystko, na co tak ciężko pracowała, zdawało się stać na krawędzi upadku. Mimo wysiłków włożon






