Taksówka zatrzymała się przed luksusowym hotelem, którego adres wysłał Alaric. Gigantyczna bryła budynku górowała nad Carys, wywołując w niej falę niepokoju. Wysiadła, czując w piersi ciężar będący mieszanką frustracji i lęku.
Czuła frustrację, bo po krótkim spotkaniu z ojcem nie potrafiła trzeźwo myśleć, oraz lęk, bo obawiała się, że jeśli zostanie wystarczająco długo, by go wysłuchać, może ulec






