Elara
– Tam – mówi detektyw, wskazując na ekran. – To samochód Zareka Corvyna skręcający w jego ulicę.
Pochylam się do przodu, mrużąc oczy i wpatrując się w ziarniste nagranie z kamery drogowej. Rzeczywiście, czarny SUV, który śledziliśmy przez miejski system monitoringu, płynnie skręca w wysadzaną drzewami uliczkę. Znacznik czasu wskazuje 14:17 – niecałe trzydzieści minut po tym, jak Kian został






