Perspektywa Tessy
– Co?
Gdy siedziałam w nieznanym pokoju z Silasem, objawienie, że to on był tajemniczą postacią w kapturze odwiedzającą grób mojej matki, odebrało mi mowę. Mój umysł starał się przetworzyć to wszystko, co na mnie spadło.
Silas musiał wyczuć mój niepokój, bo odezwał się cicho, z żalem w głosie. – Wiem, że to musi być dla ciebie szok, Tesso – zaczął, a jego oczy przepełniał smutek.






