POV Tessy
Następnego dnia w szkole wciąż miałam na twarzy wypisane zmartwienie. Sienna wyczuła mój niepokój i podeszła do mnie. Z troską malującą się na twarzy zapytała: — Tesso, co się dzieje? Wyglądasz na naprawdę zestresowaną.
Biłam się z myślami, czy jej się zwierzyć, ostatecznie decydując się na ogólnikową wersję moich problemów. — Problemy rodzinne, wiesz? To skomplikowane.
Sienna posłała mi






