Gavin
W chwili, gdy usłyszałem jego głos, odchyliłem się lekko na oparcie kanapy. Mój wzrok powędrował ku drzwiom łazienki, zza których wciąż dobiegał miarowy szum prysznica, a para powoli wypełzała spod ramy, kłębiąc się w chłodniejszym powietrzu pokoju motelowego.
Po drugiej stronie pomieszczenia Anton podniósł wzrok znad laptopa, natychmiast rozpoznając imię, mimo że nie słyszał głosu w słuchaw






