Declan
Stałem tam o moment dłużej, niż powinienem. Zimne powietrze napierało na moją skórę, podczas gdy moje myśli odmawiały ułożenia się w cokolwiek pożytecznego. Wszystko krążyło wokół tego samego problemu — braku kierunku, braku wyraźnego śladu, braku czegokolwiek konkretnego, za czym mógłbym podążyć. Zmusiłem się do zatrzymania tej spirali, zanim zmarnuję więcej czasu na bezczynne stanie.
Nie






