Veronica spuściła głowę.
Coś pominęła? Nicholas i ja zerknęliśmy na siebie, zanim Wyrocznia odezwała się ponownie, na powrót skupiając na sobie naszą uwagę.
– Dla ochotników będzie to bolesne. Być może już się tego domyśliliście. Poświęcenie siły życiowej, nawet tej oddanej dobrowolnie, zbiera swoje żniwo. Czy wiedząc o tym, pragniecie trwać w swoim postanowieniu?
– Tak – powiedziałam od razu. – T






