Postanowiłam zaznaczyć swoją obecność i podeszłam bliżej Elvy, Nicholasa w jego wilczej postaci, Nighta oraz Silvera. Nicholas przemienił się z powrotem w człowieka i usiadł na trawie.
– Piper – rzekł, uśmiechając się lekko, z iście wilczym uśmieszkiem. Był dumny ze swojej wilczej postaci.
– Cześć, mamusiu! – zawołała Elva. – Nick-lass pokazywał mi swojego wilka!
– Widziałam – odpowiedziałam, klęk






