Perspektywa Mayi
— Wiedziałeś, że do ciebie przyjdę? — zapytałam, przyglądając mu się uważnie. Starałam się nie okazywać obrzydzenia jego wyglądem, ale nie potrafiłam nad tym zapanować. Wyglądał koszmarnie, a na ten widok wywracało mi się w żołądku.
— Miałem nadzieję — wychrypiał niemal niesłyszalnym tonem.
Widziałam, że mówienie sprawia mu ból; musiał mieć przebite płuco. Mój ojciec i Vance mocno






