Perspektywa Vance'a
Patrzyła na mnie, jakby zobaczyła ducha. Twarz zupełnie jej zbladła, a jej oczy o niezwykłym kolorze były szeroko otwarte. Rex wyczuł, że otrzymała swoją wilczycę, i nalegał, byśmy natychmiast poszli się z nią zobaczyć. Ale kiedy tak stałem w drzwiach skrzydła szpitalnego, patrząc w jej oczy, zdałem sobie sprawę, że prawdopodobnie nie powinienem był tu przychodzić.
Powstrzymywa






