Perspektywa Mai
— Sadie!? — wykrzyknęłam, patrząc z szeroko otwartymi oczami na wchodzącą do kuchni dziewczynę.
Byłam kompletnie zszokowana jej widokiem.
— Serio? — zapytała, mrużąc brwi. — Ty też zapomniałaś, że przyjeżdżam?
— Też? — zapytałam, zdezorientowana.
Wywróciła oczami.
— Właśnie widziałam Vance'a — wyjaśniła, wskazując na drzwi za sobą. — Był tak samo zdziwiony. Przecież mówiłam mu tygo






