Punkt widzenia Faeliny
„Jesteś w ciąży”.
Głos mojego partnera był pełen niedowierzania. Zesztywniałam, zaskoczona tym, że wcale nie brzmiał na rozzłoszczonego, lecz na zszokowanego, a nawet – czy śmiałam tak pomyśleć? – stęsknionego za tą nowiną. Jak się dowiedział? Miałam swoje podejrzenia, ale zachowałam je dla siebie, musząc zmierzyć się z tą chwilą, tu i teraz.
„Jestem w ciąży”, wykrztusiłam,






