POV Rhydiana
Wpatrywałem się w kobietę przed sobą z szokiem, nie mogąc uwierzyć własnym oczom. Kiedy Faelina wróciła, nie spodziewałem się, że przyprowadzi ze sobą akurat Elarę. Przecież ona nie żyła. Widziałem jej ciało na stosie, widziałem, jak płonie. To, że stała tutaj... cóż, było to niepojęte i zakrawało na cud.
— Czy to... czy to... — urwałem, pewien, że coś mi się przewidziało.
To było nie






