Perspektywa Rhydiana
Moja partnerka budzi się następnego ranka, wyglądając na bardziej wypoczętą, niż kiedykolwiek ją widziałem. Mruga sennie, patrząc na mnie, a ja nie mogę powstrzymać się od przybliżenia się do niej; wzrok spoczywa na jej pięknej twarzy, zanim pochylam się i całuję ją z miłością. Uśmiecha się, lecz po chwili na jej twarzy pojawia się dziwny wyraz; wyskakuje z łóżka i pędzi do ła






