POV Faeliny
Nigdy nie spodziewałam się, że wpadnę w galerii akurat na Seraphinę. Myślałam, że spędzę relaksujące popołudnie, po prostu przymierzając sukienki i biżuterię, ale oczywiście ona musiała wszystko zepsuć, jak zawsze. Jej słowa zawsze cięły tak głęboko, nawet gdy starałam się nie brać ich do siebie. To było trudne. Czasami tak trudne, by udawać, że wszystko jest w porządku lub że mogę po






