POV Faeliny
– Chcę waszej córki, ale nie z powodów, o których możecie myśleć.
Głos Alfy Maddoxa był pewny i zdecydowany, gdy zwracał się do Elary i jej dwóch partnerów, skłaniając głowę z szacunkiem. Seraphina natomiast wyglądała na spanikowaną i raz po raz zerkała w stronę drzwi gabinetu, jedynego dostępnego wyjścia. Wątpię, żeby była na tyle głupia, by próbować ucieczki, ale z nią nigdy nic nie






