To nie było jak za pierwszym razem, gdy próbowałam zdjąć klątwę z Viktora. Nie. To było gorsze, a jednocześnie lepsze. Gorsze, ponieważ kilka chwil po tym, jak odebrałam wszystko umierającym i wchłonęłam ciemność, która powoli wysysała z nich życie, straciłam zmysły. Mrok był zbyt ciężki do udźwignięcia, mój mózg zaczął przestawać pracować. Serce wypełniło się czarnym atramentem. Miałam wrażenie,






