"Słucham?!" Jenna wybałuszyła oczy, wyraźnie obrażona. "Co to do cholery ma znaczyć?"
Elara nigdy nie słyszała u Jenny tak gniewnego tonu, ale teraz miała ona do tego pełne prawo. Ten człowiek właśnie bezceremonialnie nazwał ją dziwką.
Mężczyzna nie wykazywał ani krzty skruchy, powtarzając swoje skandaliczne pytanie. Jenna niemal go uderzyła, gdyby nie lekkie szarpnięcie Elary za ramię i jej szept






