Dom. Thorne otworzył drzwi swojego domu i delikatnie je za sobą zamknął. Był w potwornie złym nastroju. Trwało to już od kilku dni i nie widział końca swojego emocjonalnego zamętu. Jedynymi momentami, w których znajdował wytchnienie, były godziny spędzane w domu z żoną.
E-mail, który otrzymał około cztery dni temu, wciąż nie dawał mu spokoju. On i Reeve wielokrotnie analizowali tę wiadomość, próbu






