Elara spakowała koc, koszulę nocną, ręcznik i telefon, z powodu którego Thorne ją obraził. Wciąż w niej kipiało, gdy Thorne wszedł do ich sypialni.
Przez chwilę przyglądał jej się z opadającymi ramionami i ostrożnym wyrazem twarzy, ale Elara zaszczyciła go tylko jednym spojrzeniem, po czym kontynuowała pakowanie swoich rzeczy.
"Przepraszam."
Jej dłonie, które właśnie zapinały małą torbę, zadrżały






