– Wierzę więc, że poznałaś dziś Mavericka i jego uroczą małą córeczkę, Melody. Jak poszło? – pyta mama, gdy siadam obok niej w oczekiwaniu w głównym pomieszczeniu. Wkrótce zwołana zostanie Rada, aby przedyskutować moją propozycję biznesową. Nie żebym potrzebowała ich zgody, bo to nie będzie powiązane z klubem, ale wymaga tego uprzejmość. Każdy właściciel firmy w mieście konsultuje wszystko z klube






