Punkt widzenia Harmony.
– Harmony, nie zapomnij, że po skończonej pracy będziemy w domu klubowym. – Zatrzymuję się w progu drzwi i spoglądam na moją mamę, Rebel.
– Wiem, mamusiu, będę tam. Muszę uciekać, kocham cię. – Macham do niej, wychodząc za drzwi z torebką przewieszoną przez ramię; z laptopem i teczkami podchodzę do mojego samochodu.
Dorastanie w klubie było świetną zabawą, zwłaszcza w takie






