– Bądź ostrożny, Harry! – krzyczę za nim, ale on nigdy nie słucha. Rzuca się na Dantego, a ten porywa go, podrzuca w powietrze i łapie. Mama pomaga mi wstać i idziemy w stronę moich mężczyzn.
– Hej, skarbie, dobrze się czujesz? Jak się miewa nasza mała księżniczka? – Dante całuje mnie i gładzi mój brzuch, jakbym była jakimś Buddą. Ja również całuję Dylana, a on robi to samo. Ci mężczyźni, gdy tylk






