Perspektywa Arii
Zimny pot spłynął powoli wzdłuż mojego kręgosłupa.
„Co się dzieje? Ario? Ario!” – paniczny głos Delilah dobiegł z telefonu.
Glen wszedł do środka i zamknął za sobą drzwi, celując we mnie nożem. „Odłóż telefon”.
Przełknęłam ślinę i szepnęłam szybkie „Pomóż mi!” do słuchawki, po czym zakończyłam połączenie.
„To ty, prawda?” Cofnęłam się o krok, przyciskając się do ściany. „Pomocnik






